W sobotę, 24 stycznia, uczniowie Zespołu Szkół im. Henryka Sienkiewicza w Pajęcznie bawili się na studniówce. Tradycyjny bal, który odbywa się sto dni przed maturą, to niezapomniany czas zabawy, od którego młodzież zaczyna odliczanie do najważniejszego egzaminu w życiu. Uroczystość rozpoczęła Blanka Tasarz, która wyśpiewała utwór Anny Jantar „Moje jedyne marzenie”. Następnie głos zabrała Sylwia Nowak-Miedzińska, dyrektor placówki. – Wspaniali maturzyści, widzę dzisiaj dorosłych, pewnych siebie ludzi. Zniknęły niepewne spojrzenia sprzed czterech lat – podkreślała. – Czas w tej szkole budował charaktery, uczył was, jak żyć, jak się cieszyć z sukcesu i podnosić się po porażce – dodała. Dyrektor oficjalnie zabroniła podczas studniówkowego wieczoru myśleć o funkcjach matematycznych, wzorach chemicznych czy datach z historii. Głos zabrał również Zbigniew Gajęcki, wicestarosta powiatu, który podziękował za zaproszenie i przypomniał o istotnej sprawie. – Przed wami ważny egzamin, który otworzy przed wami wiele drzwi. Ile będzie tych drzwi, zdecydujecie wy. Ze swojej strony życzę wam, aby było ich jak najwięcej – wskazał. Młodzież podziękowała nauczycielom i rodzicom, a także starostwu pajęczańskiemu, podkreślając, iż samo przybycie wicestarosty wskazuje na to, jak ważna jest szkoła dla samorządu powiatowego. Po części oficjalniej dyrektor Nowak-Miedzińska wypowiedziała magiczne słowa: – Poloneza czas zacząć. Abiturienci odtańczyli chodzonego, aby tradycji stała się zadość. W ten wieczór nikt nie myślał o egzaminie, regułkach, funkcjach i datach. Tego wieczoru młodzi ludzie dali się porwać rytmom i zabawie. A już za sto dni staną do egzaminu dojrzałości, który zweryfikuje, ile drzwi się przed nimi otworzy.










































