W sobotę, 31 stycznia, abiturienci z Zespołu Szkół im. Marii Skłodowskiej-Curie w Działoszynie zebrali się na balu studniówkowym. Piękne kreacje dziewcząt i dystyngowane panów oddawały powagę chwili. – Studniówka jest symbolicznym momentem rozpoczęcia odliczania do najważniejszego egzaminu w życiu – wskazywała dyrektor Aneta Brzezińska-Leszczyk. – Pamiętajcie, nie ma rzeczy niemożliwych i od was tylko zależy, jak wykorzystacie swoje możliwości – dodała. W dalszym wystąpieniu dyrektor dziękowała rodzicom i nauczycielom, a szczególnie ciepłe słowa skierowała w stronę maturzystów.
Słowa podziękowania i gratulacje przekazał też Jarosław Szczęsny, starosta pajęczański. – Jestem dumny, że mogę uczestniczyć i cie-szyć się z wami tym wyjątkowym wieczorem – zaznaczał. – Ja sam jestem absolwentem tej placówki, a patrząc na ostanie rankingi, ta szkoła daje wiele możliwości – podkreślił. W dalszym wystąpieniu szef zarządu nawiązał do możliwości szkoły, która zajęła szóste miejsce na sto w województwie, a siedemdziesiąte ósme w skali kraju.
Starosta Szczęsny wskazał, iż sam szesnaście lat temu miał swój bal studniówkowy i jest dumnym absolwentem Zespołu Szkół w Działoszynie. – Dziś zapomnijcie o nauce, wzorach i potęgach – kierowała do tegorocznych maturzystów Elżbieta Przydacz, członek zarządu w powiecie. Delikatnie nakazała uczniom, by tego wieczoru nie myśleli o egzaminie, a jednocześnie wskazała, jaki jest on ważny.
Młodzież odtańczyła poloneza, aby tradycji stała się zadość, a całość zabawy rozpoczęła walcem do utworu „Noce i dnie”. W sobotę nikt z młodych ludzi nie zaprzątał sobie głowy egzaminami, pozostała jedynie atmosfera zabawy, która odlicza czas do matury.




















