Od lat w Pajęcznie organizowane są targi końskie. Impreza jest oczkiem w głowie obecnego burmistrza. Niestety ostatnia, majowa, edycja nie przysporzyła chluby miastu. Cała Polska i świat obejrzały pijanego Krakusa, który został nagrodzony sowitym kopniakiem od konia, a światło dzienne ujrzały inne złe praktyki, które mają miejsce na targach. Sprawa wylądowała w prokuraturze. Przed nami kolejna, jesienna, edycja. I można śmiało zadać pytanie, czy się odbędzie. Burmistrz Dariusz Tokarski milczy i być może znowu zrobi kogoś w konia.
Więcej w jutrzejszym wydaniu tygodnika IPP Pajęczno.

Te targi trzeba skończyć