Na ostatniej sesji Rady Miejskiej w Działoszynie, 30 listopada, radni w ekspresowym tempie wprowadzili punkt podwyżki diet dla siebie. Można było się spodziewać, iż apanaże pójdą w górę. Tak też się stało, aczkolwiek nie wszyscy byli zgodni. Demokracja jednak wygrała i obojętnie kto był ZA czy PRZECIW, podwyżkę w radzie dostanie. Popłyną tysiące złotych w stronę wybrańców narodu, a gmina będzie musiała znaleźć na to pieniądze.
Więcej w najnowszym numerze Ilustrowanego Przeglądu Powiatu
To teraz wiadomo dlaczego obcięto godziny j. Niemieckiego w szkołach.