Siatkówka wraca do Pajęczna ()

PAJĘCZNO

Od grudnia 2011 roku istnieje w Pajęcznie Międzyszkolny Uczniowski Klub Sportowy Libero. Należy do niego młodzież szkolna w różnym wieku – od podstawówki do liceum, którą łączy wspólna pasja – piłka siatkowa.

Klub MUKS Libero został założony w grudniu ubiegłego roku. Najpierw było powołanie formalne, później rozpoczęły się działania organizacyjne, w tym powołanie siedmioosobowego zarządu.

Zawodnicy Libero to uczniowie szkół z terenu gminy Pajęczno. – Skupiamy się na młodzieży szkolnej, od podstawówki, przez gimnazjum, aż do liceum – mówi Michał Marchewka, prezes MUKS. Treningi odbywają się dwa razy w tygodniu w każdej ze szkół – w gimnazjum oraz podstawówkach w Pajęcznie i Makowiskach. Zajęcia te trwają po półtorej godziny i cieszą się zainteresowaniem. Na każdą grupę przychodzi około 20 osób. – Podstawówkę mamy rozbitą osobno na klasę czwartą oraz piątą i szóstą. Przychodzi tam około 20 do 30 osób, w Makowiskach również jest jakieś 25 osób. Z gimnazjum przychodzi na spotkania 15 do 20 chłopców. Mamy także juniorów, których jest też około 18 – wylicza Marchewka. Na zajęcia przychodzą również dziewczyny, tworzące 20-25-osobową grupę.

Na ten moment klub zgłosił do rozgrywek drużynę juniorów, jednakże ma zamiar poszerzyć swoją działalność i mieć swoją reprezentację w każdej z kategorii wiekowych. – Mamy już juniorów, a w przyszłym roku chcemy zgłosić kadetów. Chcielibyśmy to tak co roku zwiększać – zapowiada prezes klubu. Jednak tak naprawdę wszystko rozbija się o środki na funkcjonowanie drużyn. Władze MUKS-u chcą, by docelowo w każdej szkole była odpowiednia liga. W planach nie ma natomiast seniorów, choć istnieje możliwość, że powstaną, jeśli obecni juniorzy w przyszłości nadal będą chcieli grać w siatkówkę.

Jak na razie dopisują zarówno chętni do uprawiania tego sportu, jak i osoby, które lubią oglądać siatkarskie zmagania z trybun. – Nasza drużyna dobrze sobie radzi, a i kibice przychodzą na mecze. Podczas pierwszego z nich była bardzo fajna atmosfera i to cieszy – podsumowuje Michał Marchewka.

Mirosława Drab